DLACZEGO WARTO POZNAĆ GRUPĘ 10 UCZESTNIKÓW?

Czytam

Przede wszystkim od razu ustalmy jedno – liczebność grupy nie jest dziełem przypadku. Grupa wsparcia licząca około 10 osób to, z socjologicznego punktu widzenia, optymalny kompromis między intymnością a różnorodnością. Co to właściwie oznacza?

W takiej grupie każdy ma szansę naprawdę poznać pozostałych uczestników i nawiązać indywidualne relacje. Opiekunka Krysia może poznać opiekunkę Anię, a ich znajomość może z czasem przerodzić się w trwałą więź.

W dziesięcioosobowej grupie naturalnie tworzą się również mniejsze, trzy- lub czteroosobowe podgrupy. Z perspektywy założeń naszego projektu jest to zjawisko nie tylko naturalne, ale wręcz pożądane – to właśnie w takich relacjach często rodzi się wzajemne wsparcie, które wykracza poza czas trwania spotkań.

A co z różnorodnością?

Właśnie ona jest drugim, równie ważnym atutem. Dziesięcioosobowa grupa jest już na tyle liczna, że pojawiają się w niej odmienne perspektywy, doświadczenia i sposoby radzenia sobie z codziennymi wyzwaniami. A nam bardzo zależy na tym, by uczestnicy mogli się nimi dzielić i uczyć od siebie nawzajem.

Spójrzmy na to również z praktycznej strony. W grupie liczącej 10 osób każdy ma realną szansę zabrać głos podczas jednego spotkania. Łatwiej też zapamiętać uczestników, ich historie i sposób myślenia. Z czasem można nawet zacząć zastanawiać się, jak do kolejnego tematu odniesie się pani Jola albo co na dany problem powie pan Darek. A to właśnie jest początek prawdziwego poznawania się – budowania relacji, ciekawości drugiego człowieka i poczucia, że jest się częścią wspólnoty.

Zobacz również:

gdzie są moje okulary grafika 1

GDZIE SĄ MOJE OKULARY?

Pytanie zawarte w tytule skierujemy osobno do Was Opiekunowie oraz do Waszych Podopiecznych. Zacznijmy od Opiekunów. Jeśli nosicie okulary, jest spora szansa, że znacie ten scenariusz z własnego doświadczenia. Statystycznie w grupie dziesięciu osób około trzech przynajmniej raz w tygodniu szuka swoich okularów.

czytaj więcej...
tworzymy nasz kalendarz - grafika 1

TWORZYMY „NASZ KALENDARZ”

Problem ten jest dobrze znany wielu opiekunom osób starszych. Przyjrzyjmy się mu na przykładzie charakterystycznego dialogu między córką OPIEKUNKĄ a jej mamą, czyli osobą PODOPIECZNĄ.

czytaj więcej...
nikogo nie obchodzi 1

NIKOGO NIE OBCHODZI, ŻE JA…

Opieka nad starszą osobą często oznacza życie na granicy własnych możliwości – fizycznych, emocjonalnych i finansowych. Co kryje się za słowami „nikogo nie obchodzi”, gdy opiekun lub opiekunka mówi o swoim zmęczeniu, bólu, złości czy bezradności?

czytaj więcej...
moje siedem minut

MOJE SIEDEM MINUT

Zacznijmy od wyjaśnienia, dlaczego właśnie siedem minut, a nie pięć czy piętnaście. Przy wyborze hasła, które powinno niemal bez namysłu pojawiać się w naszej głowie, ważne jest, aby nie było ono zbyt często obecne w codziennej komunikacji. Jesteśmy przyzwyczajeni do zwrotów takich jak „chwila przyjemności”, „to było jego pięć minut” czy „kwadrans akademicki”.

czytaj więcej...
Czytam
Polecam
Szukam pomocy