MAMA CZY TEŚCIOWA?

Czytam

Proces starzenia się ma charakter uniwersalny – dotyczy każdego człowieka, niezależnie od płci, statusu społecznego czy pochodzenia. Wraz z wiekiem mogą pojawiać się ograniczenia sprawności fizycznej i poznawczej, a potrzeba wsparcia oraz opieki staje się naturalnym elementem późniejszych etapów życia.
Inaczej przedstawia się jednak kwestia relacji rodzinnych i gotowości do sprawowania opieki. Z perspektywy socjologii rodziny znaczenie mają zarówno więzi biologiczne, jak i więzi powstałe w wyniku małżeństwa. Na postawy opiekunów wpływają również normy kulturowe, wzory socjalizacji oraz codzienne doświadczenia rodzinne.
Opieka nad własnym rodzicem może wiązać się z poczuciem naturalnego obowiązku wynikającego z wieloletniej więzi emocjonalnej i historii wspólnych doświadczeń.

mama czy teściowa grafika 1

Z kolei opieka nad teściem lub teściową, choć często oparta na szacunku, życzliwości i odpowiedzialności, może mieć odmienny charakter emocjonalny. Więź z rodziną współmałżonka zazwyczaj kształtuje się w inny sposób niż relacja z własnymi rodzicami i nie zawsze opiera się na równie silnym poczuciu bliskości.

mama czy teściowa grafika 2

Nie oznacza to jednak, że jedna z tych relacji jest lepsza lub gorsza. Każda rodzina tworzy własny system więzi, a jakość opieki zależy przede wszystkim od wzajemnych relacji, historii rodzinnej oraz indywidualnych postaw jej członków. Warto jednak zwrócić uwagę na różnice, które mogą wpływać na doświadczenia opiekuna. Dla większej przejrzystości zostaną one przedstawione w formie tabeli.

Uczucia Opiekuna Podopieczną osobą jest matka lub ojciec Podopieczną osobą jest teściowa lub teść
Satysfakcja z pomocy Opieka jest okazją wejścia w rolę dobrego dziecka Opieka jest okazją wejścia w rolę dobrego człowieka
Poczucie bliskości Bliskość genetyczna ułatwia dostęp do ciała osoby podopiecznej Bliskość społeczna ułatwia dostęp do umysłu osoby podopiecznej
Nadzieja na poprawę Nadzieję budują poprawy dzienne i tygodniowe Nadzieję budują poprawy wielomiesięczne
Przewlekłe zmęczenie Zamieniane jest w problem, który nie ma końca Zamieniane jest w problem, który kiedyś się skończy
Poczucie bezradności Szukamy wsparcia wśród najbliższych, znających osobę podopieczną Szukamy wsparcia wśród znajomych, nieznających osoby podopiecznej
Lęk o przyszłość Lęk przesuwamy w swoją stronę, boimy się, że dziedziczymy chorobę, zazwyczaj raczej nie są to myśli wpływające na rytm aktualnie wykonywanych czynności pielęgnacyjnych Lęk przesuwamy w stronę żony lub męża, boimy się, że oni także mogą wymagać opieki z naszej i są to myśli mogące zakłócać rutynę właśnie wykonywanych czynności

mama czy teściowa grafika 3

I jeszcze jedna ważna wskazówka: zawsze, gdy pozwala na to sytuacja, warto podkreślać, że istotne decyzje dotyczące opieki i życia rodzinnego podejmowane są wspólnie przez małżonków. Taki sposób komunikacji pomaga starszemu rodzicowi stopniowo przyjąć niekiedy trudną, ale potrzebną perspektywę, że jego sytuacja dotyczy całej rodziny. Ułatwia również zrozumienie, że dorosłe dziecko pozostaje częścią własnej rodziny i nie może być traktowane jako osoba wyłącznie do jego dyspozycji czy odpowiedzialna jedynie za jego potrzeby.

Zobacz również:

gdzie są moje okulary grafika 1

GDZIE SĄ MOJE OKULARY?

Pytanie zawarte w tytule skierujemy osobno do Was Opiekunowie oraz do Waszych Podopiecznych. Zacznijmy od Opiekunów. Jeśli nosicie okulary, jest spora szansa, że znacie ten scenariusz z własnego doświadczenia. Statystycznie w grupie dziesięciu osób około trzech przynajmniej raz w tygodniu szuka swoich okularów.

czytaj więcej...
tworzymy nasz kalendarz - grafika 1

TWORZYMY „NASZ KALENDARZ”

Problem ten jest dobrze znany wielu opiekunom osób starszych. Przyjrzyjmy się mu na przykładzie charakterystycznego dialogu między córką OPIEKUNKĄ a jej mamą, czyli osobą PODOPIECZNĄ.

czytaj więcej...
nikogo nie obchodzi 1

NIKOGO NIE OBCHODZI, ŻE JA…

Opieka nad starszą osobą często oznacza życie na granicy własnych możliwości – fizycznych, emocjonalnych i finansowych. Co kryje się za słowami „nikogo nie obchodzi”, gdy opiekun lub opiekunka mówi o swoim zmęczeniu, bólu, złości czy bezradności?

czytaj więcej...
moje siedem minut

MOJE SIEDEM MINUT

Zacznijmy od wyjaśnienia, dlaczego właśnie siedem minut, a nie pięć czy piętnaście. Przy wyborze hasła, które powinno niemal bez namysłu pojawiać się w naszej głowie, ważne jest, aby nie było ono zbyt często obecne w codziennej komunikacji. Jesteśmy przyzwyczajeni do zwrotów takich jak „chwila przyjemności”, „to było jego pięć minut” czy „kwadrans akademicki”.

czytaj więcej...
Czytam
Polecam
Szukam pomocy